Dowódcy synchronizują zegarki. Na most wbiec mamy bez względu na wszystko o godzinie 13:15...



Bunkerkanonen am Albertkanal - 3,7 cm Pak w walce z bunkrami nad Kanałem Alberta



Kalendarz imprez grupy



[Rozmiar: 20611 bajtów]


Autorzy Autorzy Autorzy Bibliografia Marsze Galeria
[Rozmiar: 2610 bajtów]
Rekrutacja




Pionier-Bataillon 41 w walce o Tczew
1 września 1939 r.


Mosty w Tczewie. Po prawej most zniszczony 1 września, po lewej most prowizoryczny zbudowany później przez Niemców.
(pocztówka ze zbiorów T. Butryma, źródło: Forum Dawny Gdańsk)

Zgodnie z rozkładem jazdy pociąg towarowy wyrusza o 3:08 z wschodniopruskiego Elbląga. Jest 1 września 1939 r. O tej godzinie panuje jeszcze pokój, ale pociąg zawiera ładunek wojenny: 1. kompania Pionier - Bataillon 41, załadowane ostrą amunicją i zabezpieczone karabiny, w ostatnim wagonie - pontony, żelazne porcje w chlebakach, wola walki w umysłach, żądza przygody w sercach a w żołądkach żołnierzy ściskający strach.

Choć trasa jazdy jest krótka, wiedzie przez wszystkie tereny, o które rozpętać się ma druga wojna światowa - Prusy Wschodnie, pod Malborkiem pociąg wjeżdża w cypel Wolnego Miasta Gdańska, opuszcza go jednak znowu aby po moście na Wiśle wtoczyć się na teren polskich Prus Zachodnich - do "polskiego korytarza". Po kilku kilometrach długi na 600 m pociąg towarowy ma wjechać znowu na teren Wolnego Miasta Gdańska.

W połowie drogi jadący w pociągu pionierzy mają rozpocząć drugą wojnę światową - na krótko przed jej "oficjalnym" początkiem. Ich strzały mają być pierwszymi strzałami tej wojny (kwestia dyskusyjna - przyp. tłum.). Mają za zadanie zająć w szybkiej akcji most na Wiśle pod Tczewem - by bez opóźnienia można było dostarczać zaopatrzenie dla mającej wkrótce wkroczyć do Polski 3 Armii.

Pionierzy chcą zatrzymać pociąg towarowy na środku mostu, wyskoczyć, kilkoma oddziałami uderzeniowymi wyeliminować polskich wartowników i unieszkodliwić ładunki wybuchowe. Wystarczające wsparcie ogniowe ma zapewnić pociąg pancerny, jadący zaraz za towarowym.

Na krótko przed tym bombowce nurkujące 3. Staffel, Stuka-Geschwader 1 dokonując precyzyjnego bombardowania mają zniszczyć znajdujące się blisko budynku tczewskiego dworca punkty odpalenia ładunków na przygotowanym do wysadzenia moście. Stukasy rzeczywiście przybywają, o godzinie 4:34, i pomimo nieoczekiwanej mgły, w karkołomnym locie nurkowym trafiają swoimi bombami dokładnie w cel.

Pociąg towarowy ma jednak - z powodu zmiany lokomotywy - całkiem zwyczajne i w normalnej sytuacji mało znaczące opóźnienie. Dopiero o 4:42 mija dworzec w Liessau (obecnie: Lisewo Malborskie). Co więcej, leżący za dworcem wjazd na dwutorowy most w Tczewie - cel ataku - jest zablokowany kratowymi wrotami, a tory zabarykadowane stalowymi szynami.

Rozwiała się nadzieja na błyskawiczne zajęcie mostu. Pociąg zatrzymuje się 100 metrów przed nim. Serie polskich karabinów maszynowych dzwonią w stal lokomotywy. W ogniu Polaków pionierzy wyskakują z wagonów. Godzina 4:45 - wojna zaczęła się definitywnie. Ranni wołają o sanitariusza. Szef kompanii, ciężko ranny, wali się na ziemię.

Jadący za pociągiem towarowym pociąg pancerny nie ma pola strzału - żmudna jazda manewrowa w ogniu wroga; oba pociągi - wstecz, potem pociąg pancerny naprzód. Pionierzy starają się dostać do mostu, początkujący w wojennej sztuce - Polacy także są nowicjuszami. Obie strony zauważają, że poligon jest przyjemniejszym skrawkiem ziemi niż jakiś Tczew. Pierwsi pionierzy znajdują się pod mostem, gdy o godzinie 6:10 w powietrze wzbija się obłok czarnego dymu i rozbrzmiewa huk eksplozji. Drzazgi, kamienie i belki wylatują w powietrze, gną się szyny torów, a nad wysadzoną częścią mostu przed Liessau ciągle rośnie ściana kurzu i pyłu, która obejmuje zabitych i rannych.

Polakom udało się naprawić zniszczone przez Stukasy przewody. O godzinie 6:40 dudnienie na drugim brzegu Wisły: zawala się stojący w rzece filar mostu. Pierwszy atak pionierów w tej wojnie nie powiódł się.

Niemiecka artyleria ostrzeliwuje brzeg po stronie Tczewa. Pionierzy ruszają do Wisły, taszcząc ze sobą łodzie gumowe. Nad nimi rozbłyska nagle ognista kula - niemiecki pocisk artyleryjski eksploduje w powietrzu o wiele za wcześnie - podoficer Rieck, dowódca drugiego plutonu, pada martwy - odłamek trafił go w kark.

Potyczki ogniowe, opóźnienie przez podciąganie łodzi gumowych przez otwartą łąkę. W końcu, o godzinie 13:15, przeprawiają się dwa plutony. Straty ponoszą dopiero na brzegu po stronie Tczewa, gdzie Polacy strzelają z linii bunkrów. O godzinie 18:00 przeprowadzony zostaje niemiecki nalot bombowy na bunkry. Ciągle jeszcze pionierzy zalegają. W nocy pozostały batalion przeprawia się w dole rzeki na promach i 2 września o godzinie 4:00 atakuje Tczew - przeprawa przez Wisłę znajduje się w końcu w niemieckich rękach.

Dwa dni później docierają eksperci: II Batalion 68 Pułku Pionierów Kolejowych (Eisenbahn-Pionier-Regiment 68), wsparty ludźmi dwóch batalionów budowlanych jako siłami pomocniczymi i trzystoma cywilnymi fachowcami mostowymi. 15 września - po trwającej jedenaście dni budowie - gotowy był most wojenny - długi na 1160 m, uformowany w kształt litery S aby ominąć zgliszcza starego mostu.

źródło: Pioniere - die deutsche Pioniertruppe von 1939-1945, Der II Weltkrieg. Sonderheft
tłum.: Hainrich




Wśród bolszewików zapanowało zamieszanie. Miotacz ognia niósł do okopów śmierć...


3. Dywizja Pancerna została utworzona 15 października 1935 r. w Wünsdorf niedaleko Berlina. Nazywana była "Dywizją Niedźwiedzia"...



Stalingrad - reportaż radiowy o walkach miejskich z września 1942 r. w .mp3!



FmW 41 - powstanie, budowa, zastosowanie



Rakietnica Leuchtpistole LP-38


Śpiewnik saperski - ściągnij .mp3