Dowódcy synchronizują zegarki. Na most wbiec mamy bez względu na wszystko o godzinie 13:15...



Bunkerkanonen am Albertkanal - 3,7 cm Pak w walce z bunkrami nad Kanałem Alberta



Kalendarz imprez grupy



[Rozmiar: 20611 bajtów]


Autorzy Autorzy Autorzy Bibliografia Marsze Galeria
[Rozmiar: 2610 bajtów]
Rekrutacja



   Strona Główna > Pioniere > Działania


[Rozmiar: 7527 bajtów]
...czyli ekwipunek saperski

Uwagi: Poniższy opis sporządzony został przez nas na podstawie dostępnych nam fragmentów regulaminów saperskich, ekwipunku znajdującego się w zbiorach grupy, fotografii archiwalnych i fotografii eksponatów znajdujących się w prywatnych kolekcjach. Trudno jest o dobrą, szczegółową literaturę na temat ekwipunku używanego przez niemieckich saperów, informacje są rozproszone, a powszechnie dostępnych fotografii archiwalnych dobrze ukazujących sprzęt jest niewiele. Z tego względu prosimy o wyrozumiałość. Jesteśmy też otwarci na wszelką konstruktywną krytykę oraz na uwagi uzupełniające.
Materiały wybuchowe i sposoby ich stosowania, miotacze ognia, granaty, miny i ciężki sprzęt saperski używany przez Wehrmacht planujemy opisać w osobnych artykułach.

Łopaty saperskie (Pionierspaten) – niemieccy saperzy używali długich łopat już podczas I wojny światowej, kiedy to noszone w pokrowcach na pasie także do szturmu wielokrotnie okazywały się bardzo przydatne. Wehrmacht zaadoptował rozwiązanie noszenia łopaty w skórzanym pokrowcu dopinanym do żabki zakładanej na pas nad lewym biodrem, nieco tylko zmieniając kształt konchy. Koncha była wykonywana ze stali, przeważnie sygnowana w górnym lewym rogu, nie była malowana. Istniały dwie główne odmiany: standardowa nitowana na środku oraz wzmacniana dodatkową poprzeczką z blachy przynitowaną do górnej części łopaty. Identyczne wzory łopat wchodziły też na wyposażenie pojazdów. Stylisko łopaty (naturalnego koloru, niemalowane, zakończone kulisto) dopinano bądź do pagonów (we wcześniejszym okresie), bądź – po ich wprowadzeniu – do szelek bojowych. Można było też zrezygnować z troczenia styliska u góry gdy przymocowało się je przy okuciu konchy łopaty do pasa przy pomocy troka. Pokrowiec na łopatę wykonywany był ze skóry (kolor ciemnobrązowy, bądź fabrycznie czarny). Trzy zakładki zakończone paskami zapinały się na aluminiowe bądź żelazne guzki. Z tyłu pokrowca znajdował się d-ring z karabińczykiem, który zapinano do łezkowatej bojówki nawlekanej na pas. Od około 1941 r. używano pokrowców zrobionych częściowo z czarnej groszkowanej skóry sztucznej (główna część pokrowca), częściowo z jasnej prawdziwej skóry (zakładki). Występował także pokrowiec w formie skórzanej ramki. Kilof (Spitzhacke, Kreuzhacke) – standardowe kilofy wchodzące na wyposażenie saperów miały metalowe okucie na rozszerzającym się ku górze stylisku. Dzięki wykonanemu z blachy okuciu głownię kilofa można było zdejmować. Występowały dwie podstawowe wersje kilofa – ze styliskiem długości 60 cm i 90 cm. Kilofy przenoszone były w skórzanych pokrowcach (dopinanych do żabek jak w przypadku łopat)na pasie, styliskiem do góry.

Klapphacke – połączenie kilofa i kopaczki, z hartowanym szpicem i ostrzem. Wyposażona w krótki drzewiec, mogła być rozłożona. Przenoszona była w pokrowcu praktycznie identycznym ze skórzanym pokrowcem na krótkie nożyce saperskie.

Topór (Pionieraxt) – przenoszony był w skórzanym pokrowcu na pasie, stylisko podobnie jak w przypadku łopaty mocowano skórzanym trokiem do pagonu, bądź – później do d-ringa szelek bojowych lub szlufki w plecaku szturmowym sapera. Występowały dwie wersje: ze styliskiem długości 70 bądź 90 cm.

Toporo-młotki – toporki saperskie, z jednej strony zakończone ostrzem, z drugiej płaską powierzchnią do wbijania gwoździ oraz pazurami do wyciągania gwoździ (w oryginalnych egzemplarzach te przeważnie są odłamane). Najczęściej sygnowane pośrodku nazwą producenta. Noszone były w skórzanych pokrowcach na pasie, na lewym biodrze. Pokrowce wykonywane były z czarnej skóry, koperta w którą chowało się trzon topora zamykana była na dwa aluminiowe bądź żelazne guzki. Do niej po zewnętrznej stronie przyszyta była kolistego kształtu klapka zapinana na pasek z klamerką pod którą znajdowała się osełka do ostrzenia toporka. Koniec styliska wkładany był w skórzaną szlufkę na dole pokrowca, w połowie długości pokrowca znajdowała się szlufka w którą można było włożyć koniec pochwy bagnetu do 98k. Istniały dwie główne odmiany trzonków: profilowana dla lepszego chwytu i prosta (rozszerzająca się prostokątnie przy samej głowni). Toporo-młotki używane były przy różnego rodzaju pracach saperskich, wchodziły na wyposażenie pojazdów, wyposażano w nie także grupę niszczenia zasieków (wyciągarka do gwoździ) w grupach uderzeniowych, obsady broni ciężkich (np. moździerzy).

Drut kolczasty (Stacheldraht) wynaleziony został w latach sześćdziesiątych XIX w. i pierwotnie służył do grodzenia pastwisk. W celach bojowych został po raz pierwszy użyty podczas wojny burskiej w 1899 r. Jak wiadomo, bardzo szerokie zastosowanie zapory z drutu kolczastego znalazły podczas I wojny światowej, zwłaszcza na froncie zachodnim. Zaczęto je ustawiać zarówno na drewnianych, jak i metalowych kołkach w postaci spirali, jeży, kozłów itp. Sieciami z drutu kolczastego osłaniano niemalże każdą linię transzei, a nawet rowy łączące. Zapory te niekiedy elektryzowano. Stąd jednostki saperskie musiały być dobrze przygotowane do niszczenia zasieków.


"Wydawało mi się, że czołgamy się na skraj świata. Mniej więcej trzydzieści minut po opuszczeniu ziemianki dotarliśmy do rosyjskich zasieków. Znajdujący się na czele koledzy zaczęli robić prowizoryczne przejście. Serce waliło mi w piersiach jak młot. Po każdym cięciu nożyc czekaliśmy w napięciu, aż ziemia wyleci w powietrze na skutek wybuchu min. Na twarzach uczernionych sadzą z kotłów kuchennych pojawiły się krople potu. Nie sposób wyobrazić sobie ogromnego napięcia, jakie towarzyszyło nam, gdy z prędkością piętnastu metrów na godzinę prześlizgiwaliśmy się pod plątaniną drutów kolczastych. Przez te kilka minut postarzeliśmy się chyba o dobrych parę lat." (Guy Sajer, "Zapomniany żołnierz", w przekładzie Jana Kortasa, wydawnictwo LL, wyd. III, Gdańsk 2003 r.)


Nożyce do cięcia drutu (Drahtschere) – występowały w dwóch wersjach – długiej i krótkiej.
Krótkie nożyce (kurze Drahtschere) - przed wojną na użyciu w armii były jeszcze modele I wojenne krótkich nożyc (wz. 1915, noszone w brezentowym pokrowcu ze skórzanymi wykończeniami). Następnie wprowadzono wersję z tekstolitowymi okładzinami (izolacja – cięcie drutów pod napięciem), której elementy metalowe były tłoczone z grubej blachy. Tekstolitowe okładziny wykończone były na końcach bakelitowymi nakładkami, a od strony szczęk pierścieniami ograniczającymi, także wykonanymi z bakelitu (pierwsze partie nożyc nie miały tych wykończeń).
Stosowano dwa rodzaje pokrowców, często noszono też nożyce zatknięte za pas. Pierwszy to wykonywany ze skóry pokrowiec noszony na lewym biodrze, składał się z podłużnej „kieszeni”, zamykanej od góry skórzaną klapką w kształcie odwróconego trójkąta ze ściętym czubkiem. Z tyłu znajdowały się dwie skórzane szlufki do przewleczenia pasa. Nożyce wkładano do pokrowca szczekami w dół. Pokrowiec wykonywany był z brązowej (potem czernionej w związku z wydaniem takiego rozkazu) bądź czarnej skóry (prawdziwej, później sztucznej). Produkowano dwa warianty tego pokrowca: z blaszanym wzmocnieniem dna po wewnętrznej stronie przynitowanym od zewnątrz z przodu i z tyłu (po 3 nity), oraz bez takiego wzmocnienia (późniejsza wersja). Druga wersja pokrowca to oszczędnościowa wersja wykonywana ze sztucznej skóry, która zakrywała tylko szczęki nożyc, tak, że nieosłonięte rączki nożyc zwisały do dołu. Pomiędzy nimi przewlekano pasek, przewlekany następnie przez metalowe oczko na który nawlekano wcześniej okutą blachą dziurkę w klapie pokrowca (system zamykania jak w kaburze do pistoletu P-38). Oba rodzaje pokrowców noszono na lewym biodrze. W przypadku jednostek piechoty wyposażony w krótkie nożyce był dowódca drużyny, w przypadku jednostek saperskich nasycenie nimi było znacznie większe. Wydanie żołnierzowi nożyc odnotowywano w Soldbuchu.

Długie nożyce (lange Drahtschere) wchodziły na wyposażenie jednostek saperów i na wyposażenie pojazdów. Dzięki długim rączkom można było przecinać zasieki będąc mniej narażonym na ostrzał. Ze względu na większą siłę nacisku nożyc, można nimi było ciąć nie tylko drut kolczasty ale także dość grube bolce, śruby, pręty itp. Rączki (także wyposażone w tekstolitowe okładziny, z przodu ograniczające pierścienie, z tyłu bakelitowe nakładki) przy szczękach miały dospawany krótki pręt który pełnił rolę ogranicznika. Występowały dwa rodzaje szczęk do nożyc długich: szczęki z wąsami (ułatwiającymi przecinanie drutu np. w pozycji leżącej, niejako „nakierowującymi” drut na ostrze) oraz bez wąsów (najczęściej właśnie na pojazdach wojskowych). Szczęki zarówno w długich jak i krótkich nożycach można było wymieniać gdy się zużyły, wiązało się to jednak z koniecznością rozkucia starych i założenia nowych nitów (zajmowały się tym przyfrontowe warsztaty i kuźnie). Przenoszone były w brezentowo-skórzanych pokrowcach na pasie.

Przeważnie przed atakiem starano się przynajmniej częściowo zniszczyć zapory z drutu poprzez ostrzał artyleryjski (leje miały też dawać szturmującym schronienie przed ogniem nieprzyjaciela). Przykładowa grupa niszczenia zasieków składała się z "3-4 szeregowych na każde przejście, wyposażona była w 4 karabiny lub pistolety, 4 łopatki, 12 granatów ręcznych, 4 pary nożyc do drutu, 2 toporo-młotki (z wyciągiem do gwoździ), 8 worków na piasek, ładunki wybuchowe". ("Organizacja, użycie i działania oddziałów szturmowych [niemieckich] saperów – studium", Oddział III Sztabu WP, Wielka Brytania 1941). Na wyposażenie grup niszczenia zasieków wchodziły także ładunki rurowe (gestreckte Ladungen) wynalezione przez kapitana armii brytyjskiej McClintocka w 1912 r (odpowiednik amerykańskich torped bangalora). Oprócz tego do niszczenia zasieków używane były ładunki wydłużone pomocnicze (behelfsmä&szlg;ige gestreckte Ladungen) wykonywane z głowic granatów ręcznych M24, później M43 itp. umieszczane w odpowiednich odstępach na desce (praktykowane już podczas I wojny), oraz ładunki 1 kg przytwierdzane w rzędach drutem do desek. Ładunki wszystkich powyższych rodzajów wpychało się pod zasieki. Kiedy były na miejscu wyznaczony Pionier krzyczał "Gotowy do odpalenia!" (Fertig zum zünden), po czym dowódca drużyny niszczenia zasieków krzyczał "Wszyscy razem, odpalać!" (Alle zusammen - zünden). Pionier uruchamiał zapalnik i krzyczał "l;Płonie!" (Brennt), dając sygnał do ukrycia się. Eksplozja ładunku otwierała przejście przez zasieki. Żołnierz najbliższy przejścia krzyczał "Przejście tutaj!" (Hier Gasse). Wykonanie przejścia można też było sygnalizować rakietą świetlną.

Niemieccy pionierzy wyposażeni byli w pomocne przy rozkładaniu bądź niszczeniu przeszkód z drutu kolczastego dwupalczaste rękawice wykonywane z białego grubego brezentu, z naszytą podwójną warstwą płótna po stronie chwytnej (ten typ używany był także w artylerii). Rękawice miały szlufki do zapięcia na guzikach bluzy mundurowej (podobnie jak przy latarkach żołnierskich). Do ekwipunku związanego z drutem kolczastym wchodziły także specjalne chwytaki do rozkładania drutu kolczastego, który dostarczany był w kilku rodzajach. S-Rollen (100 na stanie batalionu) były to przygotowane odpowiednio i zwinięte zwoje drutu kolczastego, które można było w razie potrzeby szybko rozłożyć; 1 rolka rozwijała się na szerokość 6 do 8 metrów. K-Rollen (306 na stanie batalionu) były to podobnie przygotowane role drutu zwykłego, także stosowanego jako przeszkoda. Stacheldrahtrollen (73 na stanie batalionu) był to po prostu zwinięty w szpule drut kolczasty, który służył do rozpinania na kozłach, słupkach itp. Blankdrahtrollen (21 na stanie batalionu) był to zwykły drut w rolkach służący jako drut naciągowy do zapalników min, do wiązania różnych elementów itp.

Piła saperska (Pioniersage) – piła saperska długości 55 cm, przenoszona była w czarnej skórzanej pochwie wyposażonej w wewnętrzne blaszane wzmocnienia (nitowane i przykręcane), noszonej na pasie za bagnetem. Rączka piły wycinana była z blachy (z tłoczeniami wzmacniającymi), miała drewniane bądź wykonane z tworzywa sztucznego okładziny mocowane trzema śrubkami. Rzadsza wersja rączki była wykonywana z aluminium. W zależności od okresu wojny występowały różne warianty pochwy – bądź wykonana z dwóch kawałków prawdziwej skóry, bądź zszyta pudełkowato z 4 części skóry sztucznej. W połowie długości pochwa miała przyszytą skórzaną szlufkę, przez którą podobnie jak w przypadku toporo-młotka można było przewlec pochwę bagnetu. Oprócz tego typu piły używano też pił ręcznych typu moja-twoja oraz pił spalinowych (Kraftsäge).

Worki na granaty (Granatbeuteln) – wykonywane były doraźnie z worków na piasek (Sandsäcke). Stosowano je podczas I wojny światowej w jednostkach Stoßtruppen. Można je też znaleźć już na fotografiach z września 1939 r. Dwa worki łączono paskiem materiału który następnie przewieszano przez szyję. Drugi łączący przeciwległe rogi przechodził na wysokości krzyża. Niekiedy dorabiano tasiemki do wiązania wylotu worka. Przeważnie noszono po 3-4 granaty trzonkowe w jednym worku. Noszono w nich też innego rodzaju sprzęt saperski. Później wprowadzono fabrycznie produkowane i szyte z brezentu worki na granaty. Ataki na okopy poprzedzano obfitym użyciem granatów. Żołnierzy w zależności od predyspozycji dzielono na miotających granaty na krótkie odległości (Nahwerfer), oraz na długie (Weitwerfer). Po rzuceniu granatu należało krzyknąć "Brennt!&(pali się/płonie). Wiązek granatów (geballte Ladung) używano także do niszczenia zasieków rzucając je w ich środek. Do tego celu można było też użyć pojedynczego granatu trzonkowego z głowicą wyposażoną w dorabiane haczyki druciane mające sprawiać, że granat zawisał na zwojach drutu w które go rzucano.

Torba na narzędzia pirotechnika (Werkzeugtasche/Sprengvorbereitungssatztasche) – torba wykonywana z brązowej skóry, noszona była przez ramię na pasku o regulowanej długości. Jej klapa zamykana była na dwa paski. Torba miała dwie przegrody, w tym jedną z klapą zamykaną na aluminiowe guzki. Wewnątrz drugiej znajdowały się pętelki na klucz do wykręcania zapalników, składany nóż saperski (w zależności od typu z drewnianą bądź wykonaną z tworzywa okładziną, oba z wycięciem w ostrzu – przecinanie kabli; podobne stosowano w łączności), nożyczki, dwóch rodzajów kombinerki oraz obcęgi. Przenoszono w niej też zapalniki, taśmę izolacyjną itp.

Torba na materiały wybuchowe (Sprengmitteltasche) – wprowadzona około 1941 r., wykonywana była z brezentu koloru brązowawego, zielonkawego bądź naturalnego. Noszona była przez ramię na pasku do chlebaka, regulowanej długości, który przypinano do d-ringów przyszytych u góry do bocznych ścianek torby. Zamykana od zewnątrz na klapę i parciane paski z okuciami przewlekane przez sprzączki bez pazurów, wewnątrz miała dodatkowe, (zamykane na przewlekane przez okucia szlufki) dwie klapy zamykające. Podzielona była na cztery komory. Tylna komora zamykana na jeden, znajdujący się pośrodku parciany pasek miała wszytą, wykonaną z cienszego materiału kieszeń zamykaną na dwa napy. Przeznaczona była ona na narzędzia. Trzy pozostałe mogły pomieścić jednorazowo np. dwa ładunki zespolone 3 kg oraz 2 ładunki zespolone 1 kg. Dostęp do jednej z komór na ładunek 3 kg był możliwy poprzez dodatkowy otwór boczny w prawej ściance torby, także zamykany na dwie klapy i przewleczkę w kształcie „U” z metalowym okuciem.

Bębny na kable (Kabelabroller) – używano trzech rodzajów bębnów. Pierwsza, lekka wersja, wyposażona była w obejmę zakończoną drewnianą rączką. Do osi przymocowana była korbka, także zakończona drewnianą rączką. Drugi bęben to bęben na noszaku z szelkami, używany także w łączności, wyposażony był w korbkę, blokadę, do dołu noszaka można było zamocować skórzaną torbę na przybory. Trzeci, stricte saperski typ to bęben na rurowym stojaku. Od góry wyprofilowana rura stojaka tworzyła uchwyt. Z boku znajdowała się blokada oraz płytka z czterema mosiężnymi nakrętkami na zawleczkach, którymi można było zabezpieczyć końcówki kabli.

Torby i plecak saperski (Pioniersturmgepäck) – Już podczas I wojny światowej saperzy używali toreb wykonywanych doraźnie z worków do przenoszenia swojego, jakże szerokiego i ciężkiego niekiedy, ekwipunku. Pomocnym elementem wyposażenia jeżeli chodzi o transport ekwipunku był wprowadzony w marcu 1941 r. Pioniersturmgepäck. Jak podaje książka "Niemiecki ekwipunek bojowy", plecak taki otrzymywał jeden na pięciu saperów w dywizyjnych batalionach saperów, czyli docelowo wyposażone w nie miało być 20% ich stanu. Produkcję przerwano w 1944 r.
Zestaw składał się z trzech części: dwóch toreb bocznych oraz plecaka. Wykonywane były z brezentu naturalnego koloru, czasem też z brezentu o lekko oliwkowym bądź zielonkawym kolorze. Do wykończenia używano bądź taśm parcianych bądź pasków skórzanych. Paski parciane były zakończane trójkątnymi metalowymi okuciami w celu przedłużenia ich żywotności.
Plecak (Sturmtasche) miał cztery komory. W górnej, przenoszono menażkę, w środkowej dwie świece dymne, w dolnej zespolony ładunek wybuchowy 3 kg. Dwie dolne komory otwierane były od prawego (dla patrzącego z tyłu) boku i zamykane dwoma klapkami każda, spinanymi paskiem przewlekanym przez metalową szlufkę przekładaną wcześniej przez okucie (bądź - w zależności od wersji - skórzane obszycie). Górna kieszeń z menażką zawiązywana była od wewnątrz tasiemkami, a następnie zamykana na zaciągany parciany pasek (sprzączka z "ząbkami" na zaciąg bądź z pazurem – wtedy parciany pasek miał metalowe okucia dziurek). W komorze od strony pleców (zamykana na dwie klapki, związywane tasiemką) przenoszono złożoną prostokątnie celtę (Zeltbahn), która zwiększała komfort noszenia plecaka (miękkie wyłożenie). Po lewej stronie plecaka znajdowała się regulowanej szerokości szlufka przez którą można było przewlec stylisko łopaty lub topora, noszonych pokrowcach skórzanych na lewym biodrze (pomimo noszenia toreb bocznych mógł się tam zmieścić też toporo-młotek, piła saperska, pokrowiec na krótkie nożyce). Z tyłu plecaka znajdowały się przyszyte u góry i na dole zaczepy do szelek bojowych, dodatkowo wzmocnione dwoma przyszytymi w poziomie paskami parcianymi (górne zaczepy były dodatkowo przynitowane).
Torba boczna (Seitetasche) noszona po prawej stronie pasa miała dwie przegrody – jedną zamykaną osobno, gumowaną od wewnątrz (guma czarnego bądź białego koloru), która przeznaczona była na maskę przeciwgazową. Zamykana była ona na klapę kształtu prostokąta ze ściętymi dwoma rogami, na jedno zamknięcie typu szlufka-przewleczka-pasek, dodatkowo ściągana była bawełnianym sznurkiem przechodzącym przez metalowe oczka umieszczone przy górnej krawędzi przegrody (6 takich okuć, pomiędzy trzecim a czwartym znajdowało się wycięcie mające zapewniać lepsze zamykanie się kieszeni, wzmacniane skórą bądź brezentową taśmą). Jak ukazują jednak fotografie archiwalne, żołnierze mimo, że wyposażeni w plecaki i torby nosili pojemniki na maskę, a przegrodę przeznaczali prawdopodobnie na dodatkowy sprzęt saperski. Za komorą na maskę pgaz. znajdowała się druga komora, zamykana na prostokątną klapę i na dwa zapięcia typu szlufka-przewleczka-pasek (przenoszono w niej ładunki wybuchowe - naboje wiertnicze 100 g - wz. 28, ładunki 200 g - wz. 28 i l kg - wz. 24). Na prawym boku torby (patrząc od boku) znajdowały się cztery kieszenie na amunicję, zapinane na okrągłe napy, z klapami w formie ściętego w dwóch rogach prostokąta.
W lewej torbie (przedzielonej wewnątrz na pół) noszono granaty różnego rodzaju oraz inny sprzęt saperski, w zależności od specjalizacji żołnierza. Miała ona jedną klapę, zamykaną na dwa zapięcia typu szlufka-przewleczka-pasek, oraz, na lewej ściance cztrery kieszenie zapinane na napy, mieszczące 5 nabojową łódkę amunicji do Mausera 98k każda.
Obie torby miały z tyłu po dwie parciane szlufki do założenia ich na pas. Lewa torba miała d-ring przez który przewlekano regulowanej długości taśmę parcianą przyszytą do prawej torby, łączącą dwie torby, przechodzącą z tyłu, na wysokości krzyża (była też wersja, w której obie torby miały d-ringi). Torby nie miały pomiędzy szlufkami przyszytych d-ringów do przyczepienia ich do szelek, stąd d-ringi trzeba było zakładać na pas osobno.

Macka/sonda saperska (Minensuchstabe) – wykonywana była z drewna, okucia wykonywane były z żelaza. Skręcana z dwóch części. Używano także improwizowanych macek saperskich wykonywanych z drutu bądź prętów. Często wykorzystywano też w tym celu bagnety, czy to trzymane w dłoni czy założone na karabin.

Chorągiewki saperskie w pokrowcu (Gas- und Minenspurfahnchen) – używane do oznaczania pól minowych (białe z czarną czaszką) oraz terenów skażonych bojowymi środkami trującymi (żółte z czarną czaszką). Niektóre źródła podają, że chorągiewek żółtych używano później także do oznaczania terenów zaminowanych. Chorągiewki miały wykonywane w kształcie odwróconej w pionie litery L, zaostrzane przy końcu wbijanym w ziemię i malowane na czerwono druciane "patyczki". Dospawane w ich górnej części rurkowate okucia pozwalały na włożenie w nie kolejnej chorągiewki, w której okucia można było włożyć następną itd. – co pozwalało tworzyć wysokie, widoczne z daleka bądź wysokiej trawie oznaczenia. Chorągiewki przenoszone były w skórzanym pokrowcu, zamykany na pasek z klamerką bez pazura. Początkowo pokrowiec wykonywano z prawdziwej skóry, następnie ze sztucznej, w późniejszym okresie zaś z brezentu (różnych kolorów, przeważnie oliwkowego, ale zdarzały się też wersje z ciemno-granatowego brezentu). Pod klapą pokrowca znajdowała się półkolista kieszonka, w której noszono tkaną taśmę do oznaczania pól minowych (białą) bądź terenów skażonych (żółto-pomarańczową). Pokrowiec przenoszono na parcianym pasku o regulowanej długości, przewieszanym przez ramię.

Miarki saperskie – używane przy budowach, zakładaniu pól minowych (przy ich zakładaniu sporządzano dokładne plany, przekazywane następnie jednostce przejmującej dany teren). Używano taśm mierniczych zwijanych na rolkę ze skórzaną bądź metalową obudową oraz rozkładanych, sztywnych miarek saperskich wykonywanych z aluminium.





Wśród bolszewików zapanowało zamieszanie. Miotacz ognia niósł do okopów śmierć...


3. Dywizja Pancerna została utworzona 15 października 1935 r. w Wünsdorf niedaleko Berlina. Nazywana była "Dywizją Niedźwiedzia"...



Stalingrad - reportaż radiowy o walkach miejskich z września 1942 r. w .mp3!



FmW 41 - powstanie, budowa, zastosowanie



Rakietnica Leuchtpistole LP-38


Śpiewnik saperski - ściągnij .mp3