Dowódcy synchronizują zegarki. Na most wbiec mamy bez względu na wszystko o godzinie 13:15...



Bunkerkanonen am Albertkanal - 3,7 cm Pak w walce z bunkrami nad Kanałem Alberta



Kalendarz imprez grupy



[Rozmiar: 20611 bajtów]


Autorzy Autorzy Autorzy Bibliografia Marsze Galeria
[Rozmiar: 2610 bajtów]
Rekrutacja


Powołanie do Wehrmachtu


Rekrut stawia się w koszarach. Jeszcze w cywilnych ubraniach, swoje rzeczy i prowiant przywiózł w walizce i kartonie po proszku do prania marki "Sil". 19 października 1936 r.
(źródło: Deutsches Bundesarchiv, Bild 183-S21437)

Zgodnie z ustawą z 21 maja 1935 r. (Wehrgesetz — ustawa o powszechnym obowiązku obrony) powszechny obowiązek obrony (Wehrpflicht) trwał od ukończenia 18 roku życia do dnia 31 marca następującego po ukończeniu 45 lat. W razie wojny lub szczególnego stanu wyjątkowego minister wojny Rzeszy mógł rozszerzyć grono mężczyzn nim objętych. W krąg osób na których ciążył obowiązek obrony wchodzili obowiązani do czynnej służby wojskowej (aktive Dienstpflicht) oraz osoby wchodzące w skład tzw. Beurlaubtenstand (rezerwa, rezerwa zapasowa i Landwehra). Okres podlegania obowiązkowi służby czynnej określał Führer i Kanclerz Rzeszy.

Przed wojną obowiązani do służby czynnej powoływani byli do niej co do zasady w roku kalendarzowym, w którym kończyli 20 rok życia. Służba zasadnicza trwała dwa lata. Możliwe było wcześniejsze wstąpienie do Wehrmachtu na ochotnika. Warunkiem dopuszczenia do służby czynnej było odbycie służby w Reichsarbeitsdienst — Służbie Pracy Rzeszy. Pierwotnie minimalny okres służby w RAD wynosił 6 miesięcy, podczas wojny był sukcesywnie skracany, aż do 6 tygodnii. Przepisy szczególne określały wyjątki od tego obowiązku.
"Czas od 22 lutego — dnia mojego zwolnienia z RAD, do 22 marca 1942 — dnia powołania do wojska, minął jak z bicza strzelił. Miesiąc może być krótki albo długi, w zależności od tego co się robi, co przeżywa. Ten w domu był cholernie krótki.
O ile sobie przypominam, w tym czasie w Baumholder było niewielu moich kolegów. Z 18 chłopców, konfirmowanych w marcu 1939 r. — któżby wtedy pomyślał co nas czeka — kilku było już w wojsku, inni, jak ja, właśnie zostali zwolnieni z RAD, paru było jeszcze w służbie pracy. Jedno jednak mieliśmy wspólne. Kto nie był już powołany jako "ochotnik", czekał na swój rozkaz stawienia się w koszarach. Ja także. Nie mogę powiedzieć, bym cieszył się na zostanie żołnierzem. Tak to jest podczas wojny. Śmierć jest zawsze blisko. Ilu już poległo i nie wróciło do domu?" 1

"Gdy w niedzielny poranek 27 sierpnia (1939 r.) wróciłem do domu w Hagen po wycieczce do Lüneburga, stryjna Dora wręczyła mi dopiero co doręczony specjalny telegram. Był to rozkaz Wehrmachtu nakazujący mi zameldowanie się nastepnego dnia w koszarach w Lüneburgu na krótkie ćiwczenia wojskowe. Do tego momentu nadal wierzyłem, że miałem jeszcze cztery miesiące na ukończenie praktyki, zanim zostanę powołany do wojska. Teraz stało się jasne, że moje plany będą musiały ulec zmianie." 2
Wydany w 1940 r., na polecenie H. Himmlera (w porozumieniu z Oberkommando der Wehrmacht) ogólnotematyczny poradnik radził przyszłemu żołnierzowi:

Gdy tylko spodziewać mogę się swojego powołania (Einberufung) porządkuję sprawy prywatne. Informuję żonę lub najbliższych członków rodziny o ważnych dokumentach i miejscu ich przechowywania. Jako samodzielny przedsiębiorca muszę z równą starannością poinformować moich krewnych i partnerów w interesach.

Żony powołanych rzemieślników i przedsiębiorców, które prowadzą dalej zakład, otrzymują porady od fachowców i cechów albo poprzez odpowiednie izby rzemieślnicze.

Zwracam szczególną uwagę na wszelkie urzędowe komunikaty w radiu, prasie i na wywieszane obwieszczenia. Przygotowuję wszystkie rzeczy, które muszę zabrać ze sobą w przypadku otrzymania rozkazu powołania albo mobilizacji. Wcześniej sprawdzam połączenia komunikacyjne do wchodzącego w grę miejsca stawienia się i zasięgam informacji, jakie inne połączenia są jeszcze możliwe.

Sprawdzam jeszcze raz przygotowane środki obrony przeciwlotniczej (Luftschutz), okna — pod kątem przepisowego zaciemnienia i pouczam moich członków rodziny o obowiązujących przepisach obrony przeciwlotniczej.

Z moimi krewnymi rozmawiam o tym, jak ważne jest podczas wojny utrzymanie tajemnicy i zwracam im uwagę, aby nie przekazywali mi w listach żadnych informacji, z których mógłby skorzystać wróg. Każdy list może przez przypadek wpaść w ręce przeciwnika. Jeżeli list z ojczyzny zawiera narzekania na nastrój, zaopatrzenie w żywność itp. — posłuży wrogiej propagandzie do tego, aby podkopać morale bojowe niemieckiej ojczyzny.

Jeżeli list zawiera tajemnice wojskowe, np. "Tu w pobliżu powstało teraz lotnisko" albo "U nas powstała fabryka silników" albo "Twój kuzyn Kurt z 5 Pułku Piechoty przerzucony został na Zachód" — daje wrogowi ważne informacje o niemieckich zamiarach i umożliwia mu podjęcie przeciwdziałań. Wiele nieszczęść wydarzyło się podczas wojny światowej, wielu żołnierzy musiało umrzeć, bo krewni nie byli ostrożni w swoich listach.

List do żołnierza można napisać dopiero, gdy ten przekazał swój numer poczty polowej (Feldpostnummer) albo adres swej jednostki. Nie należy wysyłać łatwo psujących się artykułów spożywczych!
(przy przesyłkach pocztowych należy mieć na uwadze przepisy szczególne odnoszące się do jednostek podporządkowanych głównodowodzącemu Luftwaffe.)

(...) Gdy nadejdzie już mój rozkaz z powołaniem (Einberufungsbefehl), czytam go dokładnie i stosuję się do wszystkich poleceń. Jeżeli każdy dokładnie wykona wszystkie polecenia i rozkazy, uda się uniknąć nieporządku i zachować siłę uderzeniową niemieckich sił zbrojnych.

Od dnia wskazanego do stawienia się (Gestellungstag), od godziny 0:00 jestem żołnierzem i podlegam obowiązującym żołnierzy ustawom i innym przepisom. Uchylanie się od służby karane będzie według ustaw wojennych. Zmiana mieszkania w czasie pomiędzy otrzymaniem powołania a dniem stawienia się musi być niezwłocznie zameldowana właściwej komórce uzupełnień wojskowych (Wehreinsatzdiensstelle).

W przypadku powołania konieczne jest policyjne wymeldowanie.

Jeżeli z powodu choroby albo innych przeszkód nie do pokonania nie jestem w stanie zastosować się do rozkazu powołania, muszę to zameldować mojej komórce uzupełnień wojskowych — załączając urzędowe zaświadczenie lekarskie albo zaświadczenie policyjne.
W rozkazie powołania znajduje się spis rzeczy, jakie powinienem w miarę możliwości zabrać ze sobą do jednostki wojskowej (bielizna itp.). Żywność (zimna) na 2 dni! Nie zapomnieć książeczki wojskowej (Wehrpass)!

O swoim powołaniu zawiadomić muszę kasę chorych do której należę, także jeżeli jestem w niej członkiem dobrowolnym.
Moje powołanie zgłosić muszę niezwłocznie kierownikowi zakładu pracy.
Unikam każdego większego spożycia alkoholu. Nietrzeźwość jest niegodna niemieckiego mężczyzny. Kto pijany stawia się do służby, zostanie ukarany. Najszybszymi drogami podążam do miejsca stawienia się. 3
"Gdy wojna mnie do siebie wezwała — rozkaz z powołaniem przyszedł tuż przed Bożym Narodzeniem — zapakowałem w Olsztynku moje rzeczy, i udałem się w towarzyszeniu Arnolda i Ruth, dzieci właściciela tartaku, na dworzec. W przygnębieniu opuszczałem miasto, z którym łączyło mnie tak wiele dobrych wspomnień, w którym zostałem chyba uformowany na dalsze życie. W kieszeni niosłem zrobioną na szydełku bransoletkę z napisem "Niech Bóg Cie chroni!". I jak Kornet Rilkego był chroniony przez wizerunek obcej kobiety, tak mnie towarzyszyła wówczas aż na front modlitwa młodej dziewczyny. Pozostało mi niewiele czasu do dnia, gdy na dworcu w Rucianem musiałem się pożegnać także z matką i siostrą. Ojciec już od dawna był na wojnie. Przedtem nim ja zostałem żołnierzem. Miałem go już więcej nie zobaczyć.
Na dworcu matce zabrakło łez. Chłopiec myślał: Wrócę. Na pewno." 4

1Noch ist es nicht zu spät; H. Heil, str. 38, tłum. Hainrich
2U bram Leningradu, W. Lubbeck, D.B. Hurt, tłum. Jan Szkudliński, wyd. Bellona, Warszawa 2009, str. 59-60
3Was tue ich im Ernstfall? Verlag Hermann Hillger K.-G., Berlin-Grunewald/Leipzig, str. 5-7, tłum. Hainrich
4Z Mazur nad Ren, Georg Helmut Komossa, tłum. Renata Darda Staab, wyd. Libron, Kraków 2006, str. 66




Wśród bolszewików zapanowało zamieszanie. Miotacz ognia niósł do okopów śmierć...


3. Dywizja Pancerna została utworzona 15 października 1935 r. w Wünsdorf niedaleko Berlina. Nazywana była "Dywizją Niedźwiedzia"...



Stalingrad - reportaż radiowy o walkach miejskich z września 1942 r. w .mp3!



FmW 41 - powstanie, budowa, zastosowanie



Rakietnica Leuchtpistole LP-38


Śpiewnik saperski - ściągnij .mp3