Dowódcy synchronizują zegarki. Na most wbiec mamy bez względu na wszystko o godzinie 13:15...



Bunkerkanonen am Albertkanal - 3,7 cm Pak w walce z bunkrami nad Kanałem Alberta



Kalendarz imprez grupy



[Rozmiar: 20611 bajtów]


Autorzy Autorzy Autorzy Bibliografia Marsze Galeria
[Rozmiar: 2610 bajtów]
Rekrutacja


Stiefel aus Pfalz - Saperki z Palatynatu
Autor: Leutnant Berndt


Leutnant Berndt relacjonował z frontu wschodniego w ostatnich miesiącach 1941 r.:

Dzisiaj obrodziło saperkami, wysoką górą saperek z krótką cholewą. Żółto-złote saperki z błyszczącymi gwoździami. Ostemplowane liczbami i nazwami - tak, to są saperki z Palatynatu! Nowy sprzęt dla starych żołnierzy, którzy wiele przemaszerowali.

W izbie niemieckiego rolnika, gdzieś na Ukrainie pachnie skórą i garbnikiem. Tak, tak pachniało w magazynie, wtedy w ostatnich dniach sierpnia 1939 r., gdy staliśmy jeszcze w półbutach przed magazynierem - Kamerbullem (Kamerbulle dosł. byk/buchaj magazynowy - żargonowe określenie magazyniera w armii niemieckiej; podobnie określano kucharzy - Küchenbulle - byk/buchaj kuchenny - przyp. tłum.), i podejrzliwie patrzyliśmy na brązowe Knobelbecher - "kubki do gry w kości". Chwilę później naszpikowane żelazem podeszwy stukały już o kafle korytarza. Wraz z półbutami z gumowymi obcasami w magazynie każdy z nas zostawił swoje cywilne życie. To było wtedy - więcej, niż dwa lata temu.

Gdzie się podziały te pierwsze saperki? Kiedy wkraczaliśmy do Polski dało się jeszcze odczytać stempel na cholewach. Wskazywał na miasteczko w Palatynacie o nazwie, która brzmiała jak wino i dni urlopu. Potem skóra stała się czarna - na zewnątrz i wewnątrz, biały kurz pokrywał cholewy, gdy były wieczorem ściągane ze zmęczonych, obolałych stóp, biały kurz długich polskich dróg. W Bydgoszczy stąpały po bruku, na który wcześniej sypały się serie naszych MG., głucho rozbrzmiewały pod nimi belki mostu, gdy przekraczaliśmy Bzurę.

Podczas wielu setek kilometrów straciły swoją piękność, ale nabrały osobistych cech, i wojak - Landser mógł rozpoznać swoje buty między setkami innych.

Niektórzy się już rozstali się ze swoją pierwszą parą, wypolerowali ją na "paradny glanc", nim ostrożnie odstawili ją obok innych wysłużonych par. Było to w miasteczku w Palatynacie, gdy wracaliśmy z Francji. Buty wróciły stamtąd do ojczyzny jak weterani, połatane i pouszkadzane. Wypisane było na nich 2000 kilometrów, znosiły kurz Szampanii i zwilżała je woda Loary.

Leżały obok nich wówczas nowe saperki, i pachniało skórą i bejcą jak tutaj, w izbie niemieckiego rolnika na Ukrainie. Wówczas dotarły do nas jak dzisiaj, jak "bladzi" z najmłodszych uzupełnień, którzy maszerowali z nami później jako dobrzy towarzysze. Ale wielu nosiło jeszcze pierwszą parę, gdy w drugą zimę wojny ruszaliśmy w góry. Do brzegów podeszew przybito gwoździe krawędziowe, na cholewy naciągaliśmy nogawki spodni. Wyglądaliśmy jak strzelcy górscy, walczyliśmy o wzgórza i otwieraliśmy doliny - jak Gebirgsjäger, w głębokim po pas śniegu.

Jeszcze więcej musiały znieść stare saperki, wierni towarzysze marszu z Polski i Francji. Na ich wierzch założono paski ze świńskiej skóry, i wiązanie trzymało narty na których nienawykli żołnierze jeździli na narciarskie patrole. W białych bluzach-narzutkach maskujących (Schneehemd) i z białymi pokrowcami na hełmach.

Rumunia - gęste błoto sięgało wyżej, niż krótkie cholewy saperek. Bułgaria - przełęcz Szipka i wspinaczki w Rodopach. Wciąż były z nami - starzy towarzysze, z drugą podeszwą i podkute po raz czwarty. Nacierały wraz z nami gdy szliśmy przeciw górskim bunkrom Linii Metaxasa, maszerowały z nami gładką drogą nadbrzeżną nad niebieskim Morzem Egejskim. Nierozłączni towarzysze - piechur i jego saperki, które zrobiły już 3000 kilometrów. Miały pod swoimi podeszwami już połowę Europy.

U podnóża Olimpu, pokrytej na szczytach śniegiem góry bogów, trzeba było zrobić "w tył zwrot" na startych obcasach. Znały już drogę, którą wracały, w gorącym greckim słońcu, stąpając w monotonnym rytmie kolumny. Ta sama droga: Macedonia, Tracja, Bułgaria. Wybijały takt: "In der Heimat - da gibt's Wiedersehn!" ("W ojczyźnie - tam się znów zobaczymy" - refren i tytuł jednej z niemieckich piosenek żołnierskich - przyp. tłum). Dudniły belki mostu na Dunaju. Byli zmęczeni marszem - piechur i jego saperki.

Od Dunaju do Prutu! Droga na Rosję. "In der Heimat, in der Heimat" ...? Nikt już o tym nie mówił. Trzydzieści, czterdzieści kilometrów, w noc! Piechur spoglądał w dół na swoje buty: "wytrzymajcie Kameraden".

Walki w Besarabii. Na każdym wzgórzu byli Kozacy i Kałmucy, których musieliśmy strącać na dół. Stare saperki były szare i brzydkie, a na ich cholewach malowały się runiczne znaki wypisane przez 5000 kilometrów marszu. Tygodniami nie polerowała ich żadna szczotka, tak jak broda piechura nie widziała maszynki do golenia. Całymi dniami nie ściągano ich ze stóp; i do tego twarde błoto, jak beton na podeszwach. Tak, to błoto, ta czarna rosyjska ziemia! Kiedy nie chciało się już obracać żadne koło piechur maszerował, z nieforemnymi bryłami na stopach.

Słońce sprażyło błoto na twardą skorupę. Paliło skórę butów, stała się ona twarda i popękana, stopy parowały.
Nad Morzem Czarnym!

Słońce rozlewało delikatne pastelowe barwy nad stromym wybrzeżem. Zdjęliśmy saperki, daliśmy odpocząć stopom, które szły po ciepłym, białym piasku wydm i pluskały się w ciepłych falach. Potem znowu walki. Znowu marsze przez Ukrainę... pełnymi kurzu szosami.

Teraz stoją tutaj, ostatnie z "pierwszego zestawu", w izbie na Ukrainie. Obok góra nowych z ojczyzny. Na cholewach nazwa jednego z miasteczek w Palatynacie. Na myśl przychodzą znowu winnice i dni urlopu. Czy powinno się was zabrać, pomimo łat na skórze i podartych podeszew, was, Kameraden z czterech kampanii, towarzyszy wszystkich sześciu tysięcy przebytych kilometrów?

Źródło: Die soldatische Tat, Der Kampf im Osten 1941/42, wyd. Berlin 1943 r.
Tłumaczenie: Hainrich





Wśród bolszewików zapanowało zamieszanie. Miotacz ognia niósł do okopów śmierć...


3. Dywizja Pancerna została utworzona 15 października 1935 r. w Wünsdorf niedaleko Berlina. Nazywana była "Dywizją Niedźwiedzia"...



Stalingrad - reportaż radiowy o walkach miejskich z września 1942 r. w .mp3!



FmW 41 - powstanie, budowa, zastosowanie



Rakietnica Leuchtpistole LP-38


Śpiewnik saperski - ściągnij .mp3